Wiadomości

Pijany spowodował kolizję i pobił uczestniczkę zdarzenia

Data publikacji 06.06.2014

Wsiadł za kierownicę
mając prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie i spowodował kolizję. Pobił
uczestniczkę zdarzenia, gdy ta chciała wezwać na miejsce policjantów. Zatrzymany
40-latek trafił za kraty policyjnego aresztu pomimo, że ...

Wsiadł za kierownicę mając prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie i spowodował kolizję. Pobił uczestniczkę zdarzenia, gdy ta chciała wezwać na miejsce policjantów. Zatrzymany 40-latek trafił za kraty policyjnego aresztu pomimo, że próbował się wymigać od wszelkiej odpowiedzialności.

Wczoraj (12.05.14) ok. 16:30  dyżurny lipnowskiej policji otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w gminie Skępe. Na miejsce został skierowany patrol z „drogówki”. Funkcjonariusze ustalili, że kierujący volkswagenem golfem w trakcie wymijania z daewoo tico, nagle zaczął cofać, a następnie zjechał na przeciwległy pas jezdni i doprowadził do zderzenia pojazdów. Pomiędzy nim i kierującą tico doszło do kłótni. W pewnym momencie mężczyzna ruszył na kobietę z pięściami, gdy ta widząc, że jest pijany, oświadczyła mu, że wzywa ma miejsce policjantów. Jak zapowiedziała tak też zrobiła. Awanturnik natomiast, nie tracąc czasu wsiadł do samochodu i wjechał na teren pobliskiej posesji. Pozostawił tam auto i jak gdyby nigdy nic tłumaczył się funkcjonariuszom, że nie siadał za kierownicę i nie pobił kobiety. Funkcjonariusze nie dali się zwieść wyjaśnieniom 40-latka. Badanie stanu trzeźwość wykazało w jego organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Zaatakowana 36-letnia kobieta trafiła do szpitala, gdzie wstępnie okazało się, że nie doznała poważnych obrażeń, ale ostatecznie przesądzi o tym wynik specjalistycznych badań.

Dzisiaj (13.05.14) zatrzymany 40-latek usłyszał już zarzut kierowania po pijanemu. Odpowie także za spowodowanie w tym stanie kolizji drogowej. Wszystko wskazuje na to, że poniesie także odpowiedzialność za spowodowanie obrażeń, których doznała pokrzywdzona kobieta 

Powrót na górę strony